Jak co roku od lat 23 kwietnia obchodzi się to świeckie święto, któremu patronuje UNESCO. O ile mnie pamięć nie zawodzi, przed rokiem przy podobnej okazji napisałam trochę o genezie tych obchodów i o wiążących się z nimi tradycyjnych „obrzędach”. Nie wspominałam wszelako o znaczącym fakcie, że przez ostatnie 12 miesięcy tytuł Światowej Stolicy Książki piastował Wrocław. Od dziś pałeczkę przejmuje Konakry. Cóż, zdaję sobie sprawę, że nazwa ta raczej nikomu nic nie mówi, ale nigdy nie jest za późno na naukę. Konakry to stolica Gwinei. Jednak w niczym to nie umniejsza rangi samego tytułu. Szacowne zapewne grono podejmujące decyzje wybiera takie lokalizacje, w których promocja czytelnictwa jest szczególnie wskazana.
Ilu Polaków czyta w ogóle – wiadomo. Ilu czyta książki – także wiadomo, choć odsetek ten zbliża się niebezpiecznie do granicy błędu statystycznego. Wiemy także, ilu nie czyta niczego, a i tak wszystko wie najlepiej. O tę lwią część społeczeństwa nie trzeba się obawiać w sensie egzystencjalnym, rośnie w siłę. Natomiast w sensie mentalnym i owszem. Nie sądzę, żeby szybko znaleźli się jacyś wiarygodni trendsetterzy, którzy znojną pracą zatrzymają obowiązującą tendencję. Ale niech znajdą się w ogóle. Na początek choć tyle. Takie minimalistyczne życzenie dla siebie samej na Światowy Dzień Książki. I dla Was wszystkich, którzy wbrew logice wciąż książki piszecie, przygotowujecie do druku, wydajecie, recenzujecie, kupujecie lub wypożyczacie, a w końcu, co najważniejsze – czytacie.
Bo tylko czytając można się dowiedzieć, że pewien łysiejący brodacz ze starożytnych Aten, który nie pozostawił po sobie ani jednego zapisanego słowa, trwa w zbiorowej pamięci ludzkości nie tylko dlatego, że wypił cykutę (nie znamy chyba nikogo innego o podobnych upodobaniach), ale dlatego, że podobno był autorem popkulturowej sentencji „Wiem, że nic nie wiem”. Ja natomiast wiem. Moje życie związane jest z książką licznymi więzami. Dlatego będę obchodzić Światowy Dzień Książki z przekonaniem, że w godnym najwyższego szacunku gronie.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *